Znudziło mi się malowanie na jeden lakier i postanowiłam wymyślić coś bardziej skomplikowanego. Chociaż w sumie naklejenie taśmy też nie jest jakąś wielką sztuką to to zdobienie bardzo mi się spodobało.
A to było tak...
Pewnego dnia pomalowałam czystą czerwienią z Essence, Color&go o numerze 114 i nazwie fame fatal (KLIK). Nosiłam go przez jeden dzień i już pościerały się delikatnie końcówki, więc postanowiłam coś dodać. Tylko co? Topper odpada, nie mam ochoty nim malować. Może jakieś ombre? Tak tylko czym? A może coś zupełnie innego? Przeglądając w internetach zobaczyłam coś podobnego do tego co stworzyłam przeźroczystą taśmą na swoich paznokciach piaskowym lakierem :)
Coś takiego robiłam pierwszy raz i nie za bardzo mi wyszło, więc proszę o wybaczenie ;)
Nosiłam przez kolejne 2 dni.






































