Dzisiaj pokażę Wam mój trzeci gradient wykonany z piasków. Od dawna chciałam jakiś nimi zrobić, ale nie miałam pomysłu. Zieleń My secret, Sandy, 173 Sea green i czarno-zielony Wibo, Wow glamour sand, 01 okazały się strzałem w dziesiątkę! Gradent wykonany piaskami ma bardzo fajne przejście i nie trzeba go pokrywać topem. Ten akurat wytrzyłmał na moich paznokciach ok. 6 dni co jest wynikiem bardzo dobrym :) Jednak zmywanie może być problematyczne, ale z łatwością uporałam się tym z pomocą foli :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą My secret. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą My secret. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 11 września 2014
Piaskowy gradient w zielono- czarnych odcieniach
Dzisiaj pokażę Wam mój trzeci gradient wykonany z piasków. Od dawna chciałam jakiś nimi zrobić, ale nie miałam pomysłu. Zieleń My secret, Sandy, 173 Sea green i czarno-zielony Wibo, Wow glamour sand, 01 okazały się strzałem w dziesiątkę! Gradent wykonany piaskami ma bardzo fajne przejście i nie trzeba go pokrywać topem. Ten akurat wytrzyłmał na moich paznokciach ok. 6 dni co jest wynikiem bardzo dobrym :) Jednak zmywanie może być problematyczne, ale z łatwością uporałam się tym z pomocą foli :)
niedziela, 24 sierpnia 2014
Biel + piórka My secret, Feather nail art, 183 Color
Do bieli pokazanej w poprzednim poście postanowiłam dodać piórka bo przewidziałam, że zbyt długo to ta biel nie wytrzyma bez topu i lepszej bazy. Połączenie było bardzo udane.
My secret, Feather nail art, 183 Color to mix pastelowych piórek w bezbarwnej bazie.
Jest tam biel, jasny i ciemniejszy róż i mięta. Możliwe, że jeszcze jakiś tam się kryje, ale nie sądzę :)
Seria: Feather nail art
Numer i nazwa: 183 ColorCena: 7,99 zł
Pojemność: 10 ml
Pędzelek: krótki, szeroki, prosto ścięty
Krycie: jako top 1/solo 3 warstwy
Schnięcie: w miarę szybkie
Wykończenie: piórkowe(?)
Połysk: -
Trwałość: 2 dni
Dostępny w: Naturze
poniedziałek, 21 lipca 2014
My secret, Feather nail art, 185 B&W czyli czarno-białe piórka solo
My secret, Feather nail art, 185 B&W to jak sama nazwa wskazuje połączenie czarnych i białych nitek w bezbarwnej bazie. Co prawda jest przeznaczony do stosowania jako topper, ale ja nałożyłam go solo na wszystkie paznokcie bez dodatku topu. Nadal prześwituje biała końcówka lecz mi to w ogóle nie przeszkadza i bardzo podoba taki efekt :) Noszę je już 3 dzień i nadal cieszą moje oko w nienaruszonym stanie :)
Miałam akurat przy malowaniu paznokcie u stóp pomalowane na czerwono i jedna warstwa piórek wygląda na takim kolorze bardzo ładnie. Może pomaluję tak i u rąk :)
Firma: My secret
Seria: Feather nail art
Numer i nazwa: 185 B&WCena: 7,99 zł
Pojemność: 10 ml
Pędzelek: krótki, szeroki, prosto ścięty
Krycie: 3 warstwy
Schnięcie: w miarę szybkie
Wykończenie: piórkowe(?)
Połysk: -
Trwałość: noszę go 3 dzień
Dostępny w: Naturze
czwartek, 29 maja 2014
My secret, Sandy, 173 Sea green
Seria piaskowców z My secret została już dawno wycofana. Ja na szczęście znalazłam jeszcze tą piękną zieleń, ale był także fiolet za całe 3.99 w koszyku wyprzedażowym w Naturze. Bardzo jestem z niego zadowolona i chyba kupię też ten fioletowy.
Buteleczka ma całe 10 ml i z chęcią go zużyję, tym bardziej że trzyma się dobrze paznokci 4 dni. Daje przyjemnie chropowaty, piaskowy efekt. Są w nim drobinki brokatu, urzekającego w słońcu. Pędzelek ma dość fajny i da się nim zrobić równiutką linię przy skórkach, ale trzeba uważać by nie podjechać za blisko bo można je pozalewać. Kryje po 2 warstwach.
Nie wiem jak wy, ale ja się w nim zakochałam :D
Stan po 4 dniach noszenia:
Pędzelek z bliska:
poniedziałek, 17 lutego 2014
Kiwi
Niestety bohater dzisiejszego posta został wycofany, ale nie martwcie się że go nigdzie podobnego nie dostaniecie. Bliźniaczy kolor ma też w ofercie firma Softer z serii Crazy colours i też pachnie! Może być niestety problem z ich dostępnością. Nie posiadam tego drugiego na chwilę obecną bo najpierw muszę wykończyć tego z My secret. Trochę mi to zajmie bo ma aż 10 ml pojemności i aż tak za często nim nie maluję. Myślę że fajnie by wyglądał w jakimś zdobieniu z kiwi, ale ja nie mam talentu do takich rzeczy niestety. Ma fajny połysk, nie potrzeba top coatu. Cudnie pachnie! Tylko wąchać i wąchać :D
Na zdjęciach 2 warstwy, jedynie na paznokciu wskazującym mam 3 i kolor jest trochę intensywniejszy. Zauważyłam że ma on szerszy pędzelek od mięty i fioletu z niebieskimi drobinkami(seria hot colors) z tej firmy. Taki jest dużo praktyczniejszy :)
Macie jakieś lakiery z pachnącej serii?
czwartek, 13 lutego 2014
Mięta z pazurem
Mięta z czernią? A czemu by nie!
Moją ulubioną i na razie jedyną miętę My secret nr. 148 połączyłam z nashimmerowaną szaro-czarną Miss selene mnini nr.231 od GR i czernią z odrobiną holograficznego brokatu dostępną w sklepach odzieżowych Textil Market o nazwie Smart girls get more i numerku 95.
Wszystkie lakiery bardzo lubię. Jak widać wskazujący paznokieć u lewej ręki(na zdj.) trochę się złamał, a tego samego dnia poszedł jeszcze bok środkowego u prawej ręki. Postanowiłam je spiłować na okrągło i sobie rosną, więc to zapewne ostatnia prezentacja w najbliższym czasie paznokci kwadratowych. No chyba że jeszcze wynajdę jakieś inne zdjęcia z tego kształtu. Już wkrótce porcja telefonowych foci nowego kształtu :D
Kiedyś zrobiłam podobny, jedynie czerń jest inna(LINK).
Widać postępy? :D
Kiedyś zrobiłam podobny, jedynie czerń jest inna(LINK).
Widać postępy? :D
Lubicie takie kontrastowe połączenia?
czwartek, 19 grudnia 2013
Miętusek My secret nr. 148 & złotko Wibo Wow effect matte glitters nr. 1
Przepiękne złotko z Wibo kupione jeszcze na promocji -40% w Rossmannie. Ma świetne matowe, lekko satynowe wykończenie. Jest idealne by dodać zwykłemu kremowemu kolorowi "tego czegoś". Lubię go wykorzystywać jako poprawka manicuru w wypadkach awaryjnych np. zobaczę że odcisnie mi się wzorek na błyszczącym lakierze to warstwa tej piękności i voila! Tutaj zastosowałam jako dodatek. Co do trwałości to nie jestem pewna bo często zmieniam kolor, ale na paznokciach mojej mamy przy zmywaniu i innych kontaktach z detergentami wytrzymał aż 5 dni na czerwonej bazie z Lovely z lekko wytartym matem i końcówkami. Jak jeszcze nie macie żadnego topu to polecam w najbliższym wolnym terminie udać się do Rossa po niego :)
Macie to złotko? Zamierzcie kupić?
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























































